Kupno kradzionego samochodu.

Odkładałeś pieniądze i wreszcie masz, kupiłeś używany samochód w dobrym stanie, może z komisu, może na giełdzie w Niemczech, jest ten wymarzony BMW, AUDI, kilka sekund i jest stówa na liczniku, jeździsz kilka miesięcy wszystko „gra i buczy”, aż tu nagle rutynowa kontrola przez Policję i okazuje się, że Twój samochód jest samochodem pochodzącym z przestępstwa kradzieży…………………………………. i co teraz??

Powyższa sytuacja zdarza się, co raz częściej, według statystyk Policji w 2015 r. w Polsce skradziono 12.634,00 (słownie: dwanaście tysięcy sześćset trzydzieści cztery) samochodów. Z czego duża część została następnie sprzedana zarówno na rynku polskim, jak i rynkach zagranicznych.

Po uzyskaniu informacji, iż jesteśmy właścicielami skradzionego samochodu pojawiają nam się dwie myśli:

  • Czy mogę mieć problemy z prawem przez to, że kupiłem skradziony samochód?

  • Co teraz z moim samochodem i moimi wydanymi pieniędzmi?

W przedmiotowym wpisie zajmę się odpowiedzią na pytanie nr 1., oraz wskaże, jakie czynności podjąć, aby nie kupić skradzionego samochodu, a już na pewno nie ponieść odpowiedzialności karnej za jego kupno. W kolejnym wpisie odpowiem natomiast na pytanie nr 2.

Po pierwsze, jeżeli sami dowiedzieliśmy się o fakcie, iż nas samochód jest kradziony należy zgłosić przedmiotowy fakt, jak najszybciej Policji, która podejmie odpowiednie środki, w tym środki prawne. Niestety musimy być gotowi, iż przedmiotowy samochód zostanie nam zabrany, a my zostaniemy zaproszeni na komisariat celem przedstawienia okoliczności zakupu. Do ww. środków podjętych przez Policję należeć będzie m.in. uznanie samochodu, jako dowodu rzeczowego w sprawie oraz przechowanie go osobie godnej zaufania, co w praktyce oznacza pozostawienie go na parkingu policyjnym.

Przechodząc do konkretów, w sytuacji zakupu kradzionego samochodu możemy zostać posądzeni o popełnienie przestępstwa paserstwa. Polski kodeks karny wyróżnia dwa typy paserstwa tj.:

  • Paserstwo umyślne z art. 291 § 1 k.k.;

  • Paserstwo nieumyślne z art. 292 § 2 k.k.

Paserstwo umyślne ma miejsce wtedy, kiedy sprawca miał świadomość, wiedzę o tym, że nabywany pojazd pochodzi z czynu zabronionego np. z przestępstwa kradzieży albo uświadamiał sobie ww. możliwość lub godził się na nią.

Oznacza to, że aby odpowiadać za paserstwo umyślne należy na pewnej płaszczyźnie świadomości wiedzieć, iż przedmiotowy samochód pochodzi z kradzieży. W takim przypadku sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Biorąc pod uwagę powyższe, należy zauważyć, że przeciętny, porządny obywatel, który zakupił samochód nie mając wiedzy odnośnie okoliczności, iż przedmiotowy samochód pochodzi z kradzieży nie będzie ponosił odpowiedzialności za paserstwo umyślne, – więc proszę się nie martwić ww. aspektem.

 Niestety albo stety polski ustawodawca przewidział również odpowiedzialność karną za paserstwo nieumyślne. Paserstwo nieumyślne ma miejsce wtedy, kiedy nabywca samochodu nie wie, że samochód pochodzi z czynu zabronionego, ani nie godzi się na to, żeby samochód pochodził z przestępstwa, ale na podstawie towarzyszących okoliczności nabywca samochodu powinien i może przypuszczać, że dany pojazd pochodzi z przestępstwa. Przy pewnych okolicznościach oraz intensywnych działaniach oskarżyciela – prokuratora bardzo możliwym jest, że osoba, która nie miała pojęcia o tym, że nabywa kradziony samochód może zostać oskarżona o popełnienie przestępstwa z art. 292 § 2 k.k. tj. paserstwa nieumyślnego, za które grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Do ww. okoliczności towarzyszącym nabyciu samochodu można uznać:

– nabycie pojazdu w podejrzanych okolicznościach;

– nabycie pojazdu po cenie rażąco niskiej od rynkowej;

– nabycie pojazdu, gdy widocznie są liczne przeróbki;

– sprzedawca pojazdu nie posiada pełnej dokumentacji.

Jest to odpowiedzialność na podstawie pewnej lekkomyślności osoby nabywającej pojazd, aby więc uniknąć odpowiedzialności za nieumyślne paserstwo należy dokonać działań polegających na podjęciu należytej staranności przy zakupie auta.

Po pierwsze warto sprawdzić numer VIN z dowodu z numerem wybitym na nadwoziu. Numer VIN to ciąg 17 znaków.

Warto również dokładnie obejrzeć dowód rejestracyjny, zwrócić w szczególności uwagę na wszystkiego rodzaju skreślenia, przekreślenia.

Bardzo dobrym sposobem jest poproszenie sprzedającego, aby podjechał z nami na komisariat celem sprawdzenia numeru VIN, jeżeli sprzedający odmówi powinna nam się zapalić czerwona lampka.

 Niestety samo zadzwonienie na komisariat Policji nie wystarczy, ponieważ Policja sprawdzi nam nr VIN dopiero po przyjeździe autem pod komisariat, celem możliwości natychmiastowego jego zabezpieczenia, jeżeli dany samochód byłby kradziony. Tak na marginesie warto dodać, że kupując samochód należy również sprawdzić, czy pojazd nie jest obciążony zastawem rejestrowym. Ważnym elementem jest również zawarcie odpowiedniej umowy sprzedaży samochodu, zawierającej m.in. oświadczenie sprzedającego odnośnie stanu technicznego auta.

Powyższe czynności może nie zabezpieczą Państwa w 100 % przed nabyciem kradzionego samochodu, ale zapewne zabezpieczą Państwa przed poniesieniem odpowiedzialności karnej za przestępstwo paserstwa, w tym paserstwa nieumyślnego.

Podsumowując przy kupnie samochodu należy zachować odpowiednią ostrożność i kierować się zasadą ograniczonego zaufania w stosunku do sprzedającego.

Część druga już wkrótce !!!

adwokat

Ernest Mocarski

Jeden komentarz

  • Warto także skorzystać ze strony rządowej: https://historiapojazdu.gov.pl
    Z tej strony uzyskamy informację m.in. o danych technicznych pojazdu, o odczytach licznika przebiegu zarejestrowanych w Stacji Kontroli Pojazdów (badanie techniczne, od 2014), czy o statusie pojazdu (np kradziony).

    Aby skorzystać z serwisu należy posiadać nr rejestracyjny, nr VIN i datę pierwszej rejestracji w kraju. O
    te dane można poprosić jeszcze przed spotkaniem z kupującym.

    Warto dodać, że dane pojawiają się w bazie z różnym opóźnieniem, także brak oznaczenia o kradzieży nie jest gwarancją tego, że auto faktycznie nie zostało skradzione. Użytkownik wykorzystuje dane na własną odpowiedzialność, a informacja o tym znajduje się na tej stronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *